Pani Dobrego Życia

Czy jesteś dla siebie dobra?

czas po rozstaniu

W kryzysowych sytuacjach to, czego bardzo nam potrzeba, to poczucie wsparcia. Poczucie, że na wyciągnięcie ręki jest ktoś, kto zrozumie, zaakceptuje, powie dobre słowo. Ktoś, kto zatroszczy się o nas, o nasze potrzeby. Jeśli jesteś po rozstaniu, to z pewnością też to czujesz. Być może korzystasz z pomocy kilku zaufanych, najbliższych osób. A może masz sztab przyjaciółek-pocieszycielek, specjalistek od zadań niemożliwych. Bez względu na ilość otaczających Cię, troskliwych osób, zawsze przychodzi taki moment, że zostajesz sama. Tylko Ty, Twoje emocje i myśli. Czy w takich sytuacjach możesz liczyć na swoje własne wsparcie?

Znajomość siebie

Wsparcie to udzielanie pomocy. Aby pomoc ta była jak najbardziej efektywna, musimy wiedzieć, czego osoba wspierana potrzebuje. Musimy ją trochę znać. A Ty jak oceniasz kontakt z samą sobą? Z tym, co dzieje się w Twoich emocjach, myślach, w Twoim ciele? Czy dobrze siebie znasz? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi „tak”, to szczerze gratuluję. Masz niezwykłe narzędzie w swoich rękach. Możesz świadomie wybierać to, co pomoże Ci bezpiecznie i komfortowo przejść przez żałobę po rozstaniu. Możesz wybierać to, co będzie Cię wspierało w tym procesie.

Jeśli jednak nie do końca rozumiesz, co dzieje się z Tobą, Twoimi emocjami. Jeśli katujesz się poczuciem winy, oskarżaniem siebie. Jeśli masz mętlik, czego tak naprawdę Ci teraz potrzeba. Może to dobry czas, aby nauczyć się otaczania siebie czułą troską. Zacznij być dla siebie dobra!

Dobra czy też nie?

Łatwo powiedzieć „bądź dla siebie dobra”, ale co to, tak naprawdę znaczy? Czy jak spełniam swoje chwilowe zachcianki i zapycham się przepyszną czekoladą, to jestem dla siebie dobra? Czy jak pozwalam sobie na „olewanie” wszystkiego dookoła, to jestem dla siebie dobra?

Bycie dla siebie dobrą, to działanie na własną korzyść. To wybieranie spośród dostępnych możliwości tego, co będzie mi służyło długofalowo. Ale również uważność na samą siebie. Wsłuchiwanie się w swoje emocje, w myśli pojawiające się w naszej głowie. To przyglądanie się własnym przekonaniom na temat siebie i świata. To świadomość własnych potrzeb. To umiejętność kontaktu ze sobą, również z własnym ciałem. Wiedza ta pozwala na reagowanie na to, co się w nas dzieje z troskliwą miłością i akceptacją. Na opiekowanie się i pomaganie sobie jak najbliższej przyjaciółce.

Sama sobie odpowiedz, czy jak śledzisz na facebooku profil swojego byłego, to czy jesteś dla siebie dobra? Czy jak bierzesz na siebie wyłączną odpowiedzialność za rozpad związku, to czy to jest działanie na własną korzyść? Czy jak tłumisz szalejące w Tobie emocje, to otaczasz siebie troską? Chyba nie bardzo…

Zacznij od uważności

Jeśli czujesz potrzebę pogłębienia kontaktu ze sobą, zacznij od uważności skierowanej w swoją stronę. Zadbaj o spokojne miejsce, gdzie nic nie będzie Cię rozpraszać. Weź kilka spokojnych, głębokich oddechów. Przeskanuj swoje ciało, skupiaj się na kolejnych jego częściach (stopach, udach, brzuchu, głowie, itd.), przyglądaj się czy czujesz w nich napięcie, ucisk czy rozluźnienie, lekkość. Sprawdź czy jesteś w stanie nazwać emocje, które są wtedy w Tobie, czy umiesz określić swój nastrój. Czy jest Ci dobrze? Czy jest Ci źle? Oddychaj głęboko. Obserwuj myśli, które się w Tobie pojawiają. Nie zatrzymuj ich, nie podążaj za nimi, niech sobie płyną. Staraj się patrzeć na nie z boku, jakby nie były Twoje. Oddychaj głęboko.

Bądź uważna na siebie. Słucha tego, co dzieje się w Tobie. Słuchaj swoich potrzeb. Bądź dobra dla siebie.

Możesz stać się dla siebie najlepszym wsparciem w procesie żałoby po rozstaniu. Możesz stać się swoją najlepszą, najtroskliwszą przyjaciółką, która pomoże dokonać właściwych wyborów. Zainteresowana? Zapisz się na poniższą listę osób oczekujących na ruszenie bezpłatnego kursu „Zostań swoją najlepszą przyjaciółką”.

Czy masz swoje sprawdzone sposoby na okazanie sobie troski?