Pani Dobrego Życia

Jak myślisz o swoim rozstaniu?

Wszystko zaczyna się w naszej głowie. Kiedy związek się rozpada głowa wypełnia się milionem myśli. Najróżniejszych. Wspominamy przeszłość, analizujemy różne wydarzenia, budujemy różne scenariusze, oceniamy siebie, jego, nasz związek, zastanawiamy się nad przyszłością. Warto wiedzieć, że to, jak my spostrzegamy pewne sytuacje, możliwości czy ich brak, może niewiele mieć wspólnego z rzeczywistością lub tym, jak te same sprawy postrzegają inne osoby. Co myślisz o swoim rozstaniu? Jak je widzisz?

o rozstaniu

Jak myślimy o swoim rozstaniu?

 

Wiele czynników składa się na to, w jaki sposób postrzegamy rozstanie, które stało się naszym udziałem. Może być to nasz osobisty koniec świata, koniec życia, koniec wszystkiego, co dobrego nas spotkało. Równie dobrze może być powodem ulgi, wyczekiwanym rozwiązaniem, które pozwala zacząć nowy etap w swoim życiu. Jak jest z Tobą? Do czego Ci bliżej?

Na Twój sposób widzenia świata, ludzi, Ciebie samej, wszystkich sytuacji, które Ci się przydarzają, niezwykły wpływ mają Twoje przekonania. Owe przekonania, to takie prawdy na temat rzeczywistości, które zostały nam przekazane przez ważne bliskie osoby, edukację, kulturę, w której żyjemy, lub które nabyliśmy na bazie naszych własnych doświadczeń. Te prawdy nie zawsze są prawdami obiektywnymi. Naszym przekonaniem może być na przykład pewność, że na śniadanie nie jada się dania obiadowego tylko musi to być coś prostego, jak kanapka, lub możemy być przekonani, że to wygląd ma priorytetowe znaczenie dla naszego życia uczuciowego. Zawsze się jednak znajdą ludzie, którzy przekonani są o czymś zupełnie przeciwnym.

Czy przekonania są czymś złym? Z pewnością nie! Pomagają nam układać sobie rzeczywistość. Nie musimy wciąż na nowo analizować tego, z czym się stykamy. Należy tylko mieć na uwadze te przekonania, które w jakiś sposób nas ograniczają, blokują nam możliwość rozwoju, czy poradzenia sobie z jakimiś trudnymi sytuacjami.

Gdzie Cię zaprowadzą myśli o Twoim rozstaniu?

 

„Jeżeli myślisz, że coś możesz lub czegoś nie możesz, za każdym razem masz rację.” (Henry Ford)

 

Jeśli myślisz, że Twoje rozstanie to koniec Twojego życia, to masz rację. Jeśli myślisz, że to dopiero początek, również masz rację. Tak działają przekonania. Programują nasze zachowania tak, że zupełnie nieświadomie kierujemy się we wskazanym przez przekonania kierunku. Czy jesteś skazana na podążanie za nimi? Niekoniecznie.

Warto być czujną na to, jakie myśli pojawiają się w Twojej głowie. Czy Ci sprzyjają? Czy Cię umacniają? Czy blokują? Najpiękniejsze w przekonaniach jest to, że można je po prostu zmienić. Czasem dzieje się to tak po prostu na bazie jakiegoś wydarzenia, czasem jednego zdania usłyszanego od kogoś. Czasem jest to długa i żmudna praca. Nie ma reguły. Jest jedynie pewność, że się da.

Czujesz, że wizja pustego, nieszczęśliwego życia zaczyna Cię przytłaczać? Zacznij działać. Nie bój się prosić o pomoc kogoś, kto pomoże Ci spojrzeć na to wszystko z dystansem. Samej może być Ci ciężko zachować obiektywizm. Ale pamiętaj, że gra toczy się o resztę Twojego życia. Więc chyba warto?

dar rozstania