Ciekawią Cię historie innych ludzi? Bo mnie bardzo. To niesamowite, jak jesteśmy różni, i jak inne reakcje mamy na podobne zdarzenia. A jednocześnie, jak bardzo jesteśmy, my wszyscy, do siebie podobni, jak podobne są nasze potrzeby, motywacje. Zawsze chętnie słucham, czytam, czy oglądam filmy o prawdziwych ludziach. Może stąd moja miłość do psychologii 🙂
Ale nie o tym, chcę dzisiaj pisać. Moim celem jest zachęcić Cię do opowiedzenia swojej historii. Zapytasz może skąd ten pomysł? I po co, właściwie, miałabyś to zrobić?
Uwolnij się od emocji związanych z rozstaniem
Z pewnością to znasz, kiedy opowiadamy o jakimś trudnym dla nas doświadczeniu, emocje po prostu nas zalewają. To naturalne. Przywołując jakieś wydarzenie, przywołujemy wszystko, co się z nim wiąże. Całe to dobrodziejstwo inwentarza.
Zwróć jednak uwagę, że z każdym kolejnym odtworzeniem, widzimy więcej z tego, czego doświadczyłyśmy. Łatwiej nam doszukać się przyczyn, dojrzeć mechanizmy, które miały na to doświadczenie wpływ. A emocje stopniowo się wygaszają. Emocje to energia. Aby nie rozsadzać nas od środka, muszą być uwolnione. (Więcej na ten temat w ebooku Uzdrawiająca moc pisania).
Jeśli dotknęło Cię doświadczenie rozstania, podejmij wyzwanie opowiedzenia swojej historii. Poukładasz sobie na nowo to, co się wydarzyło. Spojrzysz na wszystko z dystansu. Uwolnisz emocje, pozwolisz im „być przeżytymi”. I nie ważne, na jakim etapie rozstania jesteś, czy to dawno zamknięty temat, czy bardzo świeża sprawa. Jeśli do tej pory tego nie zrobiłaś, to może czas na wyciągnięcie wniosków, co zyskałaś dzięki rozstaniu?
Bądź inspiracją dla innych kobiet po rozstaniu
Bardzo terapeutyczne okazuje się nie tylko opowiadanie swojej historii rozstania, ale również poznawanie historii innych osób. Szczególnie pomocne jest to dla kobiet na wczesnych etapach rozstania. To niezwykle wspierające odkrywać, że te, które mają już to doświadczenie za sobą, czuły to samo, przechodziły przez to samo, miały te same rozterki. To ważne wiedzieć, że to, co się ze mną dzieje, jest normalne. I najważniejsze, że kiedyś nadejdzie koniec moich cierpień.
Jeśli w Twoim przypadku rozstanie to zamknięty temat, podziel się swoją mądrością z innymi kobietami. Z pewnością wiele przeszłaś, wiele doświadczyłaś, wiesz, co działa, a co nie. Pomóż innym kobietom wybierać mądrze na swojej drodze przez rozstanie. Opowiedzenie swojej historii to dobre podsumowanie i domknięcie tej części Twojego życia.
Twórz kobiecą społeczność
Kiedy dotyka nas kryzys, najlepszym lekiem okazuje się siostra, mama, przyjaciółka. Któż lepiej zrozumie nasze emocje, naszą perspektywę? Kobiece wsparcie jest nieocenione. Jeśli nie możesz, z jakiś względów, liczyć na pomoc w realu, sięgnij po wsparcie online. Marzę, aby Dar rozstania, stał się takim miejscem.
Wiem, że kiedy spotyka się kilka kobiet i rozmawia na ważne tematy, zaczyna się dziać coś niezwykłego 🙂
Opowiedz innym kobietom swoją historię
Podejmij wyzwanie i zostaw swoją historię w komentarzu pod tym postem. Podziel się mądrością, uwolnij emocje, dawaj i korzystaj ze wsparcia innych kobiet.
Jeśli chcesz pozostać anonimowa. Kiedy zaczniesz pisać w okienku komentarza poniżej, pojawi Ci się pasek z napisem „Nazwa”, gdzie wybierasz swój podpis. Po jego wypełnieniu pojawi się na samym dole okienko do zaznaczenia „Wolę pisać jako gość”. Nie ma tu konieczności logowania się 🙂
Do dzieła!

9 komentarzy “Opowiedz swoją historię rozstania”
Dla mnie rozstanie, przy wszystkich negatywnych emocjach, tęsknocie i żałobie to też SZANSA i nowe możliwości. Gdyby Kolumb nie rozstał się z Europą nie odkryłby Ameryki. Czasem przez długi czas się nie widzi żadnych nowych perspektyw, smutek nas zalewa i nie wyobrażamy sobie, że rozstanie mogłoby przynieść coś nowego. Ale cierpliwości. Trzeba wypłakać swoje, a potem uważnie się rozglądać.
Pozdrawiam!
Świetnie porównanie 🙂
Ja musiałam się rozstać z moim tatą, nie miałam też szansy na pożegnanie. Rozstaliśmy się w złych emocjach. Po 15 latach nadal nie wybaczyłam, ale czasami potrafię zapomnieć i wspominać te dobre czasy 🙂
Na wszelkie kryzysy rozmowa z najblizsza osoba jest najlepszym rozwiazaniem… No i czas, jak to mowia to wlasnie on leczy rany.
Rozstanie (rzecz jasna w zależności od okoliczności) bardzo często otwiera nowy rozdział w naszym życiu. Dlatego warto wykorzystać tę sytuację i pomimo chwilowych trudności obrócić ją w lepszą zmianę.
Dokładnie tak!
Na pożegnanie z babcią nie miałam czasu. Bardzo tego żałuję do dzisiaj. To najgorsze z rozstań jakich było dane mi doświadczyć w moim życiu.
Ewelino, bardzo Ci dziękuję za Twoją historię. Pozdrawiam Cię ciepło.
Paulino bardzo Ci dziękuję, że podzieliłaś się swoim doświadczeniem. Dużo tu u Ciebie emocji. Wypłacz je, wykrzycz, przeżyj. Będzie dobrze. Jeśli chcesz to obgadać, napisz do mnie. Ściskam Cię mocno i serdecznie.