Bez względu na to, kto zdecydował o waszym rozstaniu, pozostaje po nim żal, poczucie krzywdy, poczucie porażki, rozczarowanie. To naturalne. Plan był w końcu zupełnie inny. Razem do końca świata. Chyba nikt nie zakłada, wchodząc w związek, że może się on rozpaść. Co zrobić z całą tą masą negatywnych odczuć? Czy warto wybaczyć byłemu?
A jeśli nie potrafię wybaczyć byłemu?
Kiedy Twój ból po rozstaniu jest jeszcze świeży, może Ci się wydawać, że nigdy nie zdołasz wybaczyć byłemu. I nie oczekuj tego od siebie. Na wszystko musi przyjść czas. Wybaczenie to nie jest jednorazowy akt woli. Wybaczenie to proces. Będzie możliwe, gdy przejdziesz przez wszystkie etapy żałoby po rozstaniu.
Chciałabym też zwrócić Twoją uwagę na jedną rzecz. Jeśli czujesz żal, rozczarowanie, gniew, nadwyrężenie Twojego zaufania, jestem pewna, że wszystkie te odczucia automatycznie wiążesz ze swoim byłym. Oddziel na chwilę swoje uczucia od byłego faceta. To, co czujesz jest Twoją częścią, kawałkiem Ciebie. Twój były może nawet nie wiedzieć, co właściwie dzieje się w Twoim wnętrzu. Masz, tak naprawdę, bardzo ograniczony wpływ na innych ludzi. To, co leży w zasięgu Twojego oddziaływania, to Ty sama. Twoje myśli, Twoje emocje, Twoje przekonania. Nie zmusisz swojego ex do wynagrodzenia Ci krzywd, do przyjęcia odpowiedzialności. To, co możesz zrobić, by poczuć się lepiej, to spróbować wybaczyć byłemu.
Jeśli nie zdecydujesz się na wybaczenie, może to skutkować Twoim zgorzknieniem. Będziesz żyła w poczuciu krzywdy. Nie zdołasz się uwolnić od tego, co się wydarzyło, od Twojego byłego. Trudniej będzie Ci zaufać innemu facetowi, trudniej będzie stworzyć nowy, szczęśliwy związek.
Pomyśl o tym.
Co zyskasz, jeśli zdecydujesz się wybaczyć byłemu?
Wybaczenie, nie tylko w kontekście rozstania, wiązane jest ze zdrowiem psychicznym. Pozwala na odpuszczenie sobie myśli na temat własnej krzywdy, ukojenie swoich emocji. A w efekcie przynosi wolność.
Muszę zaznaczyć, że wybaczenie nie oznacza zapomnienia. Jeśli doznałaś rozczarowania, zawiodłaś się na kimś, jest to zapewne ważne dla Ciebie doświadczenie. Warto wyciągnąć z niego wnioski, przepracować emocje i uwolnić swoją codzienność od rozmyślania o swojej krzywdzie.
Co możesz zyskać jeśli zdecydujesz się wybaczyć byłemu?
• Ostateczne uwolnienie się od bólu, cierpienia, poczucia krzywdy,
• Wolność od ciągłego rozpamiętywania tego, co się wydarzyło,
• Ostateczne pożegnanie się z byłym i ze starym życiem,
• Obniżenie się poziomu stresu,
• Powrót spokoju, radości,
• Przekonanie o wewnętrznej mocy.
Jak to zrobić?
Zacznij od przepracowania swojej straty, skonfrontowania się ze swoim bólem, ze swoim cierpieniem. Dopuść swoje emocje do głosu. Daj im wybrzmieć. Dopiero wtedy będziesz gotowa przejść do działania. Zapytaj siebie, czy czujesz się już gotowa, by zamknąć za sobą ten etap życia. Jeśli tak, powiedz to sobie głośno, napisz list, „Wybaczam Ci…”. Nie potrzebujesz do tego obecności byłego.
Już wkrótce przeczytasz o symbolicznym zakończeniu związku.
Trzymam za Ciebie kciuki!
Napisz w komentarzu, czy czujesz wartość w wybaczeniu?


7 komentarzy “Czy wybaczyć byłemu?”
Wybaczenie byłemu to sensowna propozycja i rzeczywiście pomaga pójść dalej ze swoim życiem, ale poważnie myślisz, że nikt nie zakłada, że związek może się rozpaść? Byłam do tej pory w kilku i każdy z nich się rozpadł, więc byłabym skrajnie naiwna, gdybym dalej wierzyła, że ten kolejny to już będzie zupełnie co innego i na pewno się nie rozstaniemy. Oczywiście byłoby miło, gdybyśmy się razem zestarzeli itd., ale to nie jest bardzo prawdopodobne. Przecież może się chociażby okazać, że już nam ze sobą nie po drodze i jedno przy drugim nie może się dalej rozwijać…
Na samym początku, kiedy jesteśmy w stanie zakochania, kiedy czujemy motylki w brzuchu, trudniej jest spojrzeć na ukochaną osobę z dystansem i twardo przeanalizować szanse powodzenia związku. Jeśli czujesz, że dana relacja nie ma sensu, to po co w nią właściwie wchodzić?
A skąd pomysł, że czuję, że dana relacja nie ma sensu?
Wchodzę w relację z założeniem, że tu i teraz jest nam dobrze, zobaczymy co z tego wyjdzie. I dbam o to, co jest, a w miarę jak związek nabiera stażu, rośnie moje zaangażowanie, pojawiają się wspólne plany na najbliższy czas (od wspólnych wakacji po… To otwarta kwestia :)). Ale cały czas sprawdzam, czy ta relacja jest dla mnie OK i czy nadal idziemy wspólnie w jednym kierunku. Motylki w brzuchu wyłączające mózg miałam jako dwudziestolatka.
Wspaniale, że masz taki kontakt ze sobą 🙂 Jesteś żywym dowodem, jak jest to ważne w relacjach z innymi. Dziękuję za Twój komentarz 🙂
“Dopuść swoje emocje do głosu” – to bardzo ważne. Nie ma co zgrywać twardzielki i udawać, że nic się nie stało.
I też, jak autorka komentarza poniżej, uważam, że stwierdzenie, że nikt nie wchodzi w związek z myślą, że może się on rozpaść, jest na wyrost.
Rady dobre, z zastosowaniem się czasem może być trudniej (;
Dziękuję Ci za komentarz i Twoją opinię 🙂
Interesujący wpis. Zgadzam sie ze odpuszczenie i wybaczenie przynosi ulge i pozwala isc do przodu.